Archiwa tagu: TheVery Hungry Caterpillar

The Very Hungry Caterpillar printables

Dziś obiecana porcja anglojęzycznych materiałów, przygotowanych przeze mnie w oparciu o The very hungry caterpillar :). O pomysłach na zajęcia z jej wykorzystaniem przeczytacie m. in. w zeszłorocznym – Fun and games with The Very Hungry Caterpillar.

Karty do pobrania STĄD / download HERE.

Co do wykorzystywania gąsienicy na zajęciach, mogę poradzić Wam jeszcze jedno. Jest to książka idealnie nadająca się na wiosnę. Co za tym idzie – możecie wykorzystać ją podczas zajęć w plenerze i gorąco polecam to wypróbować (o ile oczywiście macie warunki)! Kiedy zrobi się pięknie i ciepło, zabierzcie ze sobą wydrukowane materiały bądź realia i ruszajcie z dziećmi na dwór:

 
Na placu zabaw czy w ogródku, gdzie macie sporą przestrzeń, świetnie sprawdzą się zabawy ruchowe, np. wspominana przeze mnie ostatnio YES/NO (w wersji francuskojęzycznej OUI/NON).
I oczywiście dużo przyjemniej słucha się w takich warunkach samego opowiadania :).
Gwarantuję, że Wasi uczniowie będa zachwyceni! A przy okazji i Wy naładujecie nieco (słoneczne?) baterie (też wydaje Wam się, że na takie właśnie działacie? 😉 Mi słoneczna pogoda zawsze dodaje multum energii)!

Fun and games with The Very Hungry Caterpillar

Dzień Dziecka już dawno za nami, ale zabawę, którą z tej okazji zorganizowałam dzieciom, można spokojnie wykorzystać na dowolnych zajęciach, a wyszła naprawdę fajnie!
Wszystko zaczęło się od pomysłu zorganizowania nocowania (tak, tak prawdziwego, całonocnego nocowania) dla dzieci w przedszkolu, właśnie z okazji Dnia Dziecka. Wtedy z pomocą moich koleżanek wymyśliłyśmy super scenariusz, w którym główną rolę odgrywała właśnie The Very Hungry Caterpillar. 

Tę książeczkę dzieci znały już z zajęć, a cała zabawa polegała na przypomnieniu sobie i odegraniu całej historii. W skrócie: po tym jak przeczytałam dzieciom książkę dla odświeżenia pamięci, wszyscy zamienili się w takie właśnie gąsienice podróżujące po przedszkolu w poszukiwaniu jedzenia. Na salach drzwi były porozwieszane kartki z obrazkami, kolejno: 1 jabłka, 2 gruszek, 3 śliwek itd. W każdej sali czekało na dzieci zadanie, nawiązujące w jakiś sposób do owoców lub ich liczby (np. we wtorek – dwie gruszki – dzieci miały do wykonania zadanie w parach: szukanie po ciemku gruszek zawiniętych w folię aluminiową).
Podobny scenariusz postanowiłam potem wykorzystać na moich regularnych zajęciach z angielskiego, które wypadały zaraz po Dniu Dziecka. Za niektóre pomysły dziękuję ich autorkom, czyli moim koleżankom z pracy :))).
Cała zabawa także zaczynała się od przeczytania TVHC, a przed samymi zajęciami rozmieściłam po całej sali „stacje” z nazwami dni tygodnia i odpowiednimi oznaczeniami:
1. Pierwszym zadaniem było przedstawienie pierwszego etapu cyklu rozwojowego motyla, czyli…? Oczywiście jajka! Dzieci miały za zadanie w jakiś sprytny sposób zaprezentować jajko leżące na liściu: jedno wpadło na to by wziąć poduszkę i zwinąć się na niej w kłębek, inne podchwyciły :). Zadanie zaliczone!
2. Gdy następnego dnia wzeszło ciepłe słońce, z jajek wylęgły się gąsienice, które musiały odnaleźć w odpowiedniej kolejności wszystko, co zjadła nasza caterpillar. Żeby nie było za łatwo, do pierwszego zadania dzieci musiały się doczołgać (naśladując sposób poruszania się gasienicy :)).
W poniedziałek zadaniem było zjedzenie, a przynajmniej nadgryzienie (ze względu na czas, na tym właśnie się skończyło) jabłka bez używania rąk! Nie było to wcale takie proste zadanie ;).

Do zadania wtorkowego postanowiłam wykorzystać plansze Play me z owocami! Może już się domyślacie co było kolejnym zadaniem?  Gra w memory! :)))
Środa to czas na zadanie ruchowe! (podobnie było na naszym nocowaniu, gdzie czekał na dzieci tor przeszkód, w Anglogadkowej sali jednak nie miała tyle miejsca…). Przygotowałam dla dzieci karty z różnymi kolorami, które rozłożyliśmy na podłodze tak, by nie było ich widać. Każdy odkrywał jedną kartę, a zadaniem było jak najszybsze znalezienie 3 rzeczy w danym kolorze 🙂

Czwartek to z kolei zadanie plastyczne. w grupie dzieci było akurat 4, więc wszystko pasowało idealnie! Wyszły nam piękne „wydzierane” truskawki! 🙂
Do zadania piątkowego znowu przydały mi się puzzle Colour Match od Edu Planet! W sali ukryłam 5 puzzli w pomarańczowym kolorze – dzieciaki miały za zadanie znaleźć je i ułożyć układankę, by przejść do kolejnego wyczekiwanego punktu…

… Którym był oczywiście poczęstunek! Większość cukierków znalazło się jednak w przygotowanych wcześniej kubeczkach, by moich gąsienic nie rozbolały brzuchy! 😉 Za każde wykonane wcześniej zadanie, dzieci mogły włożyć do kubeczków odpowiednią ich liczbę.


Na sam koniec przyszedł czas na podsumowanie, w niedzielę czekało na dzieci proste zadanie: wycięcie obrazków i ułożenie całego cyklu życia motyla. W nagrodę wszystkie gąsienice „zamieniły” się w piękne motyle! 🙂

The Very Hungry Caterpillar

Jeszcze nigdy u mnie na blogu (ku mojemu zresztą zaskoczeniu) nie powstał post poświęcony tej wspaniałej książce autorstwa Erica Carle’a. Jednak tak sobie myślę, że nie ma co rozpisywać się na temat pomysłów zabaw czy innych aktywności z nią związanych, bo znajdziecie ich w Internecie „na pęczki” ;). Zamiast tego wrzucam stworzone lub wyszperane ostatnio przeze mnie materiały, w których wykorzystane zostały oryginalne rysunki z książki – poćwiczycie dzięki nim nazwy dni tygodnia, omówicie cykl życia motyla czy zagracie w jedzeniowe memory

Days of the week big cards:

Food mini cards:
Butterfly life cycle:
Enjoy! 
M.