Drużynowy wyścig flashcards

Hello! Dziś mam dla Was propozycję gry dla dzieci, do której potrzeba naprawdę niewiele. Choć stworzyłam do niej specjalne materiały, które znajdziecie poniżej, spokojnie będziecie mogli zagrać w nią przy wykorzystaniu tylko i wyłącznie swoich zasobów :).


Drużynowy wyścig flashcards to kolejna gra na zasadach podobnych do BINGO, które tak bardzo lubimy. Jednak nie jest BINGO i to jej ogromny plus :).
Co będzie potrzebne?
* dwa (najlepiej takie same) zestawy flashcards o dowolnej tematyce – ilość zależeć będzie od liczby graczy, ale im więcej takich podwójnych kart możecie skombinować, tym lepiej 🙂
* talerzyki jednorazowe / plastikowe obręcze / kolorowe kartki… właściwie wszystko, co może „robić za” pola w grze
Do gry wykorzystać możecie też gotowe materiały – planszę i przygotowane przeze mnie wiosenne karty, a to wszystko pobrać można STĄD / download HERE.
Jak grać?
Jeżeli grupa jest bardzo duża, dzielimy dzieci na większe zespoły. W mniejszych grupach drużyny mogą być 2-osobowe, a w bardzo małych uczniowie mogą grać nawet indywidualnie. Każdej drużynie rozdajemy po ileś (np. 4-6 – to już zależy od tego, iloma kartami dysponujemy) flashcards z jednego z zestawów, które wcześniej przygotowaliśmy.
Jeżeli drużyny są np. 4-osobowe, każda może otrzymać po 4 karty, a tym samym każdy z uczetników zabawy po jednej. Pojedyncze karty mogą się powtarzać, warto jednak zadbać, by każda drużyna miała inny zestaw tych 4 czy 6 flashy.
Na podłodze układamy nasze pola – dla każdej drużyny po tyle pól, ile posiada kart. Pola można zrobić np. z jednorazowych talerzyków, które łatwo dostać w dużej ilości. Pola układamy jedno za drugim tak, by prowadziły do mety, która znajduje się na środku sali/dywanu – przykładowy układ widoczny na planszy powyżej (pól może być więcej w zależności od liczby graczy) :).
Drugi zestaw kart należy do nauczyciela (dla sarszych uczniów lub dla grup, które już bardzo dobrze opanowały dane słownictwo, możecie przygotować karty wyrazowe; u maluchów lepiej sprawdzą się jednak karty obrazkowe, które będziecie mogli im prezentować). Prowadzący odkrywa po kolei swoje flashcards i każdą nazywa (w razie potrzeby pokazuje uczniom obrazek) – drużyny, które posiadają dane karty układają je na swoich kolejnych polach. Drużynam, która dotrze do mety (= ułoży na polach swoje wszystkie karty) krzyczy „FINISH” i tym samym kończy grę :). Rozgrywkę możecie jednak kontynuować do odkrycia przez nauczyciela wszystkich pól.
Zabawa naprawdę prosta do przygotowania, a za to bardzo wciągająca! 🙂 Jak Wam się podoba? 

  • Pomysł bardzo mi się podoba! Wykorzystam w najbliższym czasie.

    • Koniecznie daj znać jak wyszło 🙂 Ja, choć wymyśliłam to już jakiś czas temu, też dopiero z dziećmi zagram – na podsumowanie tematu "food" pewnie w przyszłym tygodniu :).

  • Bardzo mi się podoba ta gra! Świetny pomysł!

    • Cieszę się 🙂 Jeżeli wypróbujesz, daj znać jak wyszło 🙂

  • Dzięki za super pomysł 😉

  • Dziś wypróbowałam w grupie 4-5 latków na powtórzenie części ciała.
    W miejscu "finish" postawiłam pudełeczko z naklejkami, jako nagroda.
    Był szał 🙂

    • Super! Dzięki za podzielenie się 🙂 A naklejki dostawali wszyscy czy tylko zwycięzcy? 😉

  • Naklejki były dla zwycięzców, choć nie ukrywam, że troszkę "dopomogłam losowi" :), żeby choć raz każda drużyna wygrała 🙂

  • Anonimowy

    Wraz z Twoim przedstawieniem o ZOO, włączam do programu mojego dnia angielskiego. Dzięki za super pomysł!