Teddy Bear v. Real Bear

Przyda się trochę oddechu od świątecznych postów, których ostatnio i tak nie za wiele, bo wciąż regeneruję siły po ostatnim (naprawdę emocjonującym) tygodniu…
Przedstawiam Wam propozycję Pani Doroty, która zwyciężyła w naszym misiowym konkursie. Pomysł jest bardzo inspirujący i nada się do wykorzystania na różnego rodzaju zajęciach :).

Całe zajęcia opierają się na założeniu, że musimy znaleźć różnice i podobieństwa pomiędzy pluszowym i prawdziwym misiem, czyli TEDDY BEAR v. REAL BEAR. W zależności od grup
wiekowych (głównie chodzi o język angielski) w zabawach będziemy używać różnego
rodzaju słownictwa.
Jak wygląda?

Świetnie jakby udało się
narysować np. na szarym papierze kształt idącego na 4 łapach prawdziwego misia
i siedzącego pluszowego misia.
Robiąc lekcję w j.
polskim możemy zapisywać/narysować wszystkie słowa, które dzieci będą podawać
na karteczkach i przyczepiać je do wybranych misiów.
W języku angielskim
dobrze pogrupować dane słownictwo np.:
– KOLORY (w jakich
kolorach mamy pluszowe misie – tak naprawdę we wszystkich:), w jakich kolorach
mamy prawdziwe misie (brązowy, biały-polarny, czarno-biały panda, szary – koala, …).
– WIELKOŚCI (tiny, small,
big, huge – w przypadku teddy bear, w przypadku prawdziwego misia np.
brunatnego, musimy pokazać dzieciom jaki w rzeczywistości jest niedźwiedź – np.
wyrysować w powietrzu jego wielkość 1:1 i pozwolić, aby dzieci same zdecydowały
czy jest mały, duży, ogromny…)
– FUTERKO – w zależności
od grupy i języka możemy wprowadzić różnego rodzaju słownictwo – soft, nice,
fluffy…
Co je? 

Młodszym dzieciom można
przygotować obrazki z różnego rodzaju potrawami, dla zabawy niech będą to
potrawy, których na pewno miś nie je np. spaghetti, pizza, kanapki, arbuz,
coca-cola itp. A zjada miód, mięso, rośliny (dobrze sprawdzić co zjada
prawdziwy miś).
W starszych grupach może być do okazja do powtórzenia nazw związanych z jedzeniem słówek w j. ang., np. w
formie karty pracy.

Co robi?

Prawdziwy miś: wspina się na drzewa,
poluje, ryczy, śpi, nie można się do niego zbliżać ani go dotykać;
Pluszowy miś:  nie rusza się, nie je, można go przytulać i z
nim spać, jest naszym przyjacielem.
I wreszcie cechy wspólne:
Głowa, uszy, oczy, nos, łapki, pazury –
pozwólmy zdecydować dzieciom  :).
Jak pisałam na początku, w zależności od
języka i grupy wiekowej możemy rozbudować nasze słownictwo bądź je zminimalizować. Np. z maluszkami skupić się na opisywaniu części ciała pluszowego misia (wykorzystać np.
„My Teddy Bear” z płyty Super Simple Songs Animals ), a mówiąc o
prawdziwym misiu porównać jego kolory i rodzaje (panda, polarny itp…).
W starszych grupach można wykonywać zabawy
językowe, np. nauczyciel mówi jakieś słowo opisujące misia, a uczniowie muszą
zdecydować, czy stanąć po stronie REAL BEAR czy TEDDY BEAR lub np. podnieść
obrazek REAL BEAR czy TEDDY BEAR.
Można pobawić się w kalambury – jeden uczeń
pokazuje tylko ruchem swojego ciała rzecz opisującą misia, a pozostali muszą
zgadnąć czy to prawdziwy czy pluszowy miś, a potem o jaką cechę chodzi.
A jeżeli udałoby się
jeszcze przekonać panie kucharki, aby przygotowały nam takie kanapki, Dzień
Pluszowego Misia na pewno będzie udany :).
source
I jak Wam się podoba? 🙂 Podzielcie się swoimi wrażeniami w komentarzach!